Załóż własne forum, totalnie za darmo!
planety zbyt blade
świat milczy
ty-siedzisz spokojnie
patrząc na tło
wiszącego na ścianie
obrazu
gwiazdy
rozsypane w mak
zamknięte w czarnej kuli
pobłyskują czasami
nie mając żadnego znaczenia
planety tracą kolor
powietrze staje się coraz bardziej
czerwone
myśli zaplątują warkocze
przestrzeni
z moich celów została garść
przezroczystego piasku
zostało mi imię
dziś mało znaczące
ty-siedzisz spokojnie
patrząc na tło
wiszącego na ścianie
obrazu
gwiazdy
rozsypane w mak
zamknięte w czarnej kuli
pobłyskują czasami
nie mając żadnego znaczenia
planety tracą kolor
powietrze staje się coraz bardziej
czerwone
myśli zaplątują warkocze
przestrzeni
z moich celów została garść
przezroczystego piasku
zostało mi imię
dziś mało znaczące
Autor nie zezwolił na ocenianie tego wiersza.
Dodaj komentarz
negai napisał:
trochę za długi.
wyrzuciłabym strofę o świetle.
a co do gwiazd, przypomniała mi się powieść Gaimana
- one właśnie mają duże znaczenie :)
pozdrawiam.
trochę za długi.
wyrzuciłabym strofę o świetle.
a co do gwiazd, przypomniała mi się powieść Gaimana
- one właśnie mają duże znaczenie :)
pozdrawiam.
psychodelicznie napisał:
nie wiem jaki był
pierwowzór
ale to mi się podoba.
natomiast inwersji
w tytule
totalnie spłyca.
przemyśl Filip ;)
Dodaj komentarz
nie wiem jaki był
pierwowzór
ale to mi się podoba.
natomiast inwersji
w tytule
totalnie spłyca.
przemyśl Filip ;)
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
Ustka | Najnowsze komentarze
Najnowsze wiersze
marchew i śmierć.
autor: psychicznie_rudaza uśmiech twój....
autor: Wojażerrefleksje nawróconej grzesznicy.
autor: Spinka[O wschodzie nie patrzę]
autor: kabanosNikt
autor: Kowalska
Ostatnie komentarze
- elafel: ale to już nie ty może ktoś Witaj Reniu strasznie smutno...
- Hannah: Wojażer - spodobał mnie się cały i dlatego nie wybieram frag...
- kabanos: To chyba znaczyło, że takie dobre aż słowa odbiera:)...
- Hannah: Ty się nie ciesz. Przez Ciebie Kryfcia nie mogła się ciastki...
- WhiteKaiser: Hahahah Hjehjehje! :D...