Załóż własne forum, totalnie za darmo!
Karuzela
I przyjdą do mnie
jak z deszczu pod rynnę
i ja ich wytłukę
choć palcem nie kiwnę
zbieleje ziemia
zbieleją kwiaty
wybiła godzina
mojej krucjaty
złe umrą kobiety
źli umrą panowie
to moja rebelia
którą mam w głowie
i gdyby wtórna agresja
była lepsza od pierwotnej
nazwanie mnie głupim
byłoby zbyt pochopne
jak z deszczu pod rynnę
i ja ich wytłukę
choć palcem nie kiwnę
zbieleje ziemia
zbieleją kwiaty
wybiła godzina
mojej krucjaty
złe umrą kobiety
źli umrą panowie
to moja rebelia
którą mam w głowie
i gdyby wtórna agresja
była lepsza od pierwotnej
nazwanie mnie głupim
byłoby zbyt pochopne
Średnia ocena: 5.50
Dodaj komentarz
macias_03 napisał:
Jak się masz wychylać z kondolencjami to się nie odzywaj. A za słowa ludziom dzięki.
Dodaj komentarz
Jak się masz wychylać z kondolencjami to się nie odzywaj. A za słowa ludziom dzięki.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
teksty | Najnowsze komentarze
Najnowsze wiersze
marchew i śmierć.
autor: psychicznie_rudaza uśmiech twój....
autor: Wojażerrefleksje nawróconej grzesznicy.
autor: Spinka[O wschodzie nie patrzę]
autor: kabanosNikt
autor: Kowalska
Ostatnie komentarze
- elafel: ale to już nie ty może ktoś Witaj Reniu strasznie smutno...
- Hannah: Wojażer - spodobał mnie się cały i dlatego nie wybieram frag...
- kabanos: To chyba znaczyło, że takie dobre aż słowa odbiera:)...
- Hannah: Ty się nie ciesz. Przez Ciebie Kryfcia nie mogła się ciastki...
- WhiteKaiser: Hahahah Hjehjehje! :D...