Isobel
w smolistą mgłę wślizgnął się
szorstki dźwięk saksofonu
burgund szkarłat purpura
suną po wzburzonym ciele
czas nie zakotwiczył się
w bursztynowej cerze
świetlisty przepych
przywarł do wilgotnych twarzy
busola przybrała
kobiece kształty
instynkt znosi na mieliznę
Isobel przewodzi morskiej watasze
a jej mały Magellan
żegluje na sennym okręcie
szorstki dźwięk saksofonu
burgund szkarłat purpura
suną po wzburzonym ciele
czas nie zakotwiczył się
w bursztynowej cerze
świetlisty przepych
przywarł do wilgotnych twarzy
busola przybrała
kobiece kształty
instynkt znosi na mieliznę
Isobel przewodzi morskiej watasze
a jej mały Magellan
żegluje na sennym okręcie
Średnia ocena: 6.00
Dodaj komentarz
Szczurek (Uznany komentator) napisał:
*dźwięk :)dla mnie trochę trudny niemniej ciekawie mi się go czyta chociażby ze wzgl. na dobrane słowa
*dźwięk :)dla mnie trochę trudny niemniej ciekawie mi się go czyta chociażby ze wzgl. na dobrane słowa
Immortal (Supermoderator) napisał:
mgłę-się -niepotrzebie wytwarza rym, radziłabym coś tu zmienić.
nagromadzenie odcieni czerwieni trochę dla mnie za bardzo... czerwony?
reszta w sumie niezła.
mgłę-się -niepotrzebie wytwarza rym, radziłabym coś tu zmienić.
nagromadzenie odcieni czerwieni trochę dla mnie za bardzo... czerwony?
reszta w sumie niezła.
dolores87 napisał:
to nagromadzenie jest celowe, a z tym rymem coś wykombinuję, dzięki
to nagromadzenie jest celowe, a z tym rymem coś wykombinuję, dzięki
klubo napisał:
dolores- samotny żeglarz
płynie po oceanie
tęskni
a busola nawet jak kobieta
mu się jawi
pozdrawiam
dolores- samotny żeglarz
płynie po oceanie
tęskni
a busola nawet jak kobieta
mu się jawi
pozdrawiam
dolores87 napisał:
klubo, tak rozumiesz ten wiersz? Jestem ciekawa, bo lubie jak ktoś interpretuje moje wiersze w całkiem inny sposób niż ja sama, to pozwala spojrzeć na nie inaczej
klubo, tak rozumiesz ten wiersz? Jestem ciekawa, bo lubie jak ktoś interpretuje moje wiersze w całkiem inny sposób niż ja sama, to pozwala spojrzeć na nie inaczej
Confiteo napisał:
."czas nie zakotwiczył się
w bursztynowej cerze". tak inaczej. Na plus oczywiście.
Podoba się.
pozdrawiam
."czas nie zakotwiczył się
w bursztynowej cerze". tak inaczej. Na plus oczywiście.
Podoba się.
pozdrawiam
Dany (Uznany komentator) napisał:
witaj, och, ja widzę w zadymionym pomieszczeni, przy dźwiękach saksofonu śniadą brunetkę, młodą, która marzy, ale realność sprowadza ją na ziemię. Jest noc, i albo ona usypia swoje marzenia, albo ktoś jej bliski, np. synek, śpi obok.
Jak się Tobie podoba moja interpretacja?
A wiersz klimatyczny, podoba mi się.
Pozdrawiam świątecznie :))
witaj, och, ja widzę w zadymionym pomieszczeni, przy dźwiękach saksofonu śniadą brunetkę, młodą, która marzy, ale realność sprowadza ją na ziemię. Jest noc, i albo ona usypia swoje marzenia, albo ktoś jej bliski, np. synek, śpi obok.
Jak się Tobie podoba moja interpretacja?
A wiersz klimatyczny, podoba mi się.
Pozdrawiam świątecznie :))
dolores87 napisał:
Dany, ciekawa interpretacja, całkiem inna od mojej pierwotnej, ale dzięki niej widzę, że ten wiersz można naprawdę różnie interpretować:)
Dziękuję za życzenia
Dany, ciekawa interpretacja, całkiem inna od mojej pierwotnej, ale dzięki niej widzę, że ten wiersz można naprawdę różnie interpretować:)
Dziękuję za życzenia
Little Angel (Moderator) napisał:
patetycznie, z nadmiarem przymiotnika, tworzy się sztuczny rym mgłę - się.
też nie trafia.
Dodaj komentarz
patetycznie, z nadmiarem przymiotnika, tworzy się sztuczny rym mgłę - się.
też nie trafia.
Nawigacja: Strona główna |
Regulamin |
FAQ |
Propaganda |
Linki |
Kontakt |
Szkółka wiersza |
Forum dyskusyjne |
Wiersze z dzisiejszego dnia |
Wiersze od ostatniej wizyty |
czcionka | Najnowsze komentarze |
Komentarze
Najnowsze wiersze
Nauczymy się żyć bez miłości
autor: bezsennoscprzyszłość
autor: kabanosRadość i dreszcz
autor: Żelbojodnalezione
autor: mataliiwalka
autor: Ligia
Ostatnie komentarze